nauczyciele tajne nauczanie dlaczego? pamiętamy artykuły prezentacja projekt

Zofia Jeszke


nauczycielka prowadząca tajne nauczanie

w 1944 roku aresztowana i osadzona w obozie koncentracyjnym w Ravensbrück


Nauczyciele prowadzący tajne nauczanie  «

Irena Siudzińska - uczennica

Wąski zaułek Starego Miasta... Odrapane mury średniowiecznego domu. Brudna klatka schodowa, wiecznie cuchnąca kapustą... i wreszcie łomot niespokojnie bijącego serca, gdy po tchórzliwym obejrzeniu się na wszystkie strony wkraczam na strome schody starej kamienicy. Ściskając gorączkowo teczkę, pędzę po kilka schodów - na górę. Ulica Zaułek nr 3, pierwsze piętro. Znajome oszklone drzwi, zasłonięte jakąś starą firanką. Umówiony dzwonek "młodych spiskowców" - raz długo i dwa razy króciutko. Jeszcze nikt nie otwiera... Jak długo?... nareszcie słychać kroki - drzwi uchylają się i wchodzę do mrocznego korytarza. Mimo ciemności panujących w korytarzu trafiam do znanych mi już dobrze drzwi, gdzie odbywają się lekcje. Tak mijał dzień po dniu, miesiąc po miesiącu.

Gdy Niemcy opanowali Bydgoszcz, byłam małą 11-letnią dziewczynką. Skończyłam zaledwie 5 klasę szkoły powszechnej. Nie zdawałam sobie dokładnie sprawy z ogromu klęski, którą ponieśliśmy. Dopiero, gdy w kilka miesięcy później w niemieckiej "Volkschule" dostałam w twarz za to, że podskoczyłam do niemieckiego nauczyciela, który trzymał jednego z moich kolegów i tłukł go głową o ścianę i płacząc krzyknęłam głośno po polsku - wówczas, dopiero wówczas zrozumiałam i pojęłam naszą ogromną krzywdę. Minął rok. Łaknęłam nauki w języku polskim. Po długich staraniach dowiedziałam się, że pani Zofia uczy potajemnie. Zostałam przyjęta jako jedna z jej licznych uczennic. Długi czas uczyłam się sama, dopiero wczesną wiosną 1942 r. przybył kolega. Odtąd przerabialiśmy materiał wspólnie. Uczyliśmy się języka polskiego, literatury, historii, przyrody, geografii i matematyki. Czas mijał, Przerobiliśmy już materiał I i II klasy gimnazjalnej. Podręczniki polskie oprawiałam w niemieckie okładki - to na wypadek rewizji.

Pani Zofia pracowała z wielkim poświęceniem. Każdą swoją wolną chwilę ofiarowała polskiej młodzieży. Wracając od pracy śpieszyła do domu, gdzie witały ją dziecięce głosy radosnym "dobry wieczór". Pewnego dnia dowiedzieliśmy się, że pani Zofia musi przyjąć sublokatora - i do tego Niemca! Już i tak ciasne mieszkanie, składające się z dwóch niedużych pokoi i kuchni stało się jeszcze ciaśniejsze. Od tego dnia lekcje odbywały się w maleńkiej kuchence. Oprócz królewskich dynastii, gramatyki polskiej i geografii o ziemi polskiej, nauczyłam się teraz jeszcze czegoś, czego matka przez kilkanaście lat nie mogła mnie nauczyć - przyzwyczaiłam się mówić przyciszonym głosem.

Ktoś dzwonił. Jakiś obcy człowiek?. To nie "nasz". W jednej chwili znikają ze stołu polskie książki. Na wierzchu leży niemiecka gramatyka, a ja powtarzam monotonnym głosem: - "Ich schreibe, du schreibst, er, sie, es schreibt..." Wchodzi siostra pani Zofii. Wszystko w porządku, przyszedł inkasent z elektrowni. Blady uśmiech zjawia się na zmęczonej twarzy naszej nauczycielki. Janusz i ja wydajemy głębokie westchnienie ulgi. Niemiecka gramatyka wędruje do teczki, a dwie pary młodych oczu zatapiają się w twarzy wykładowczyni, która dalej snuje nić polskiej przeszłości.

Lato 1943 r. Musiałam przerwać naukę. Z ramienia niemieckiego "Arbeitsamtu" zostałam wysłana na wieś do roboty. Zostałam samoukiem. Materiał III klasy gimnazjum musiałam kończyć bez niczyjej pomocy. Pani Zofia w tym czasie została aresztowana i wywieziona do Ravensbrück. Wybierając kartofle na polach często myślałam o mojej ukochanej przewodniczce, która z takim samozaparciem poświęciła się polskiej młodzieży. Wspominałam Janusza, z którym wspólne niebezpieczeństwo, wspólne ideały złączyły nas nierozerwalną nicią przyjaźni trwającą do dziś.

Artykuł z Życia Szkoły" nr 5 z 1946 roku

Janusz [uczeń] "Tajne nauczanie i Szare Szeregi"

Trudno mi opanować wzruszenie, jakie mnie ogarnia, gdy pomyślę o tajnych lekcjach w czasie okupacji, bo równocześnie przypomina mi się to, jak smutnie się one kończyły, a raczej zostały przerwane. Koniec mianowicie był taki, że osoba, która z wielkim poświęceniem i osobistym ryzykiem niosła wśród mroków okrutnej niewoli światło wiedzy między lud, zapłaciła za to swą wolnością - dostała się w ręce Gestapo, a następnie do obozu koncentracyjnego.

Jeśli chodzi o szkolnictwo na Pomorzu panowały tu w czasie okupacji warunki specyficzne. Nie było tu oczywiście szkoły polskiej, jak w Generalnej Guberni, ani też nie było szkoły dla dzieci polskich, jak w Wielkopolsce, w tzw. Warthegau. Była tu szkoła niemiecka, germanizująca zgodnie z hitlerowską tezą o praniemieckości tych terenów. Poziom nauczania w tej niemieckiej "szkole ludowej" nie był wysoki, chodziło przede wszystkim o nauczanie języka okupanta. Szkoła ta nie mogła zaspokoić pragnienia wiedzy młodzieży polskiej na Pomorzu, było więc duże zapotrzebowanie na kształcenie umysłów w zakresie ostatnich klas szkoły odstawowej i pierwszych klas szkoły średniej. Kto mógł uczył się prywatnie i uczęszczał na tajne lekcje, zwane kompletami, do nauczycielek pracujących wówczas w najróżniejszych zawodach.

Pewnego dnia wiosną roku 1942 spotkała matka moja na ulicy w Bydgoszczy swoją dawniejszą koleżankę p. Z. J., która przed wojną pełniła funkcje kierowniczki szkoły im. H. Sienkiewicza przy ul. Sowińskiego, a w czasie wojny pracowała jako sekretarka w gabinecie niemieckiego lekarza. W trakcie rozmowy matka zapytała ją, czy zechciałaby przyjąć mnie na lekcje. P. J. zgodziła się. Po kilku dniach rozpocząłem uczęszczać na lekcje polskiego, literatury, historii, przyrody i geografii, wspólnie z koleżanką Irką Siudzińską do prywatnego mieszkania p. J. przy ul. Batorego 3, róg ul. Zaułek.

Dla bezpieczeństwa, a raczej zamaskowania, uczyliśmy się także języka niemieckiego i matematyki z niemieckiego podręcznika. Lekcje odbywały się 2-3 razy w tygodniu i to w godzinach popołudniowych od 15 - 17-tej. Przerywały je nieraz podejrzane kroki w klatce schodowej lub nagły głos dzwonka. Wówczas błyskawicznie znikały ze stołu wszelkie polskie podręczniki i zeszyty do "polskich" szuflad. W ogóle wszystkie lekcje odbywały się półgłosem, czy nawet szeptem i w ciągłym napięciu nerwowym. W lipcu 1944 roku, kiedy aresztowało mnie Gestapo pod zarzutem przynależności do "Szarych Szeregów" (tajna organizacja harcerska) znaleziono w domu zeszyty z poprawianymi wypracowaniami, a przede wszystkim pocztówkę od p. J. z dokładnie podanym adresem, co stało się dostatecznym dowodem przeciwko niej. Był to okres, w którym Gestapo wobec zbliżającego się frontu na podstawie rozkazu Centrali SD (Sicherheits-Dienst), wszelkich podejrzanych Polaków umieszczało w areszcie śledczym lub obozie, co fachowo określano jako "Sicherstellung". Po kilku tygodniach aresztowano p. J. pod zarzutem udzielania lekcji języka polskiego, literatury i historii w duchu polskim ("im polnischen Sinne"), tj. za pracę antypaństwową. Oficer Gestapo, kierujący tą sprawą, zarządził umieszczenie p. J. w areszcie ochronnym ("Schutzhaft"). We wrześniu 1944 zakończono śledztwo i p. J. wysłano do obozu koncentracyjnego.

Nauczycielka Zofia Jeszke komentuje ostatnią relację, dotyczącą swojego aresztowania.

Małe wyjaśnienie co do mego aresztowania, oczywiście dzisiaj jaz nie ważne, ale nie lubię niedokładności: Janusz wstąpił do "Szarych Szeregów" i pełen zachwytu napisał w swoim dzienniczku dokładny opis przyjęcia i przyrzeczenia tajnego, podając nazwiska osób, z których dwie harcerki były aresztowane wraz ze mną i one mi to opowiedziały. Jedna z nich to właśnie dzisiejsza mgr Wanda Polaszewska, moja była uczennica ze szkoły powszechnej im. Marcinkowskiego. Dzienniczek Janusza dostał się w ręce Gestapo przy rewizji w domu, gdy zabrano jego wszystkie zeszyty i książki z moich tajnych lekcji. Wtedy gestapowcy zapytali się matki Janusza, kto udzielał tych lekcji. Matka jego zdradziła - jak sama mi to opowiadała bo zataić nie mogła, choć ja nie pisałam w zeszytach ani dat, ani mego nazwiska, ani inicjałów. Kartkę napisałam do niego, ale na pewno nie podałam na niej nadawcy, bo i po co? Zresztą lekcje z nim skończyły się długo przed tą wsypą, może już przed rokiem, bo on został przyjęty do szkoły handlowej. Dziwię się, że kartkę zachował tak długo, a jej nie zniszczył zaraz. Kiedyś, gdy już Janusz z lekcji nie korzystał przyszedł do mnie, by pożyczyć nuty, zdaje się do lekcji na gitarze. Miałam wtedy gości w "kuchni" i kazałam mu wybrać sobie, co mu się będzie podobało. Wziął wtedy stare nuty z końca pierwszej wojny światowej pt. "Do broni!" taką sobie piosenkę. Moje zdziwienie, gdy mi te nuty gestapowiec pokazał podczas mojego w Gestapo przesłuchania jako wielkie dla mnie obciążenie, dowodził, że przygotowywałam młodzież harcerską do powstania przeciwko potędze Trzeciej Rzeszy i w ogóle, że byłam kierowniczką "Szarych Szeregów". A to nieprawda, bo władze nasze ostrzegały nas przed tajnym harcerstwem, i że to inna młodzież zapalona, przy tym nieostrożna, że sypie, I to było prawdą...

Zofia Jeszke



Nauczyciele polegli z rąk okupanta

Balcer Stefan, Bałachowski Witold, Bartkowiak Czesław, Bąkowski Mieczysław, Beyer Kazimierz, Bęcki Franciszek, Bieliński Władysław, Bina Wiktor, Bleja Czesław, Bogacki Jan, Brueckner Stanisław, Brzeziński Józef, Chowański Józef, Ciaputa Ludwik, Ciesielski Henryk, Cieszyński Łucjan, Czajkowski Jan, Czyżowski Stanisław, Dachtera Franciszek, Darnowski Bernard, Domeracki Maksymilian, Eichstaedt Zbigniew, Faczyński Marian, Faliszewska Janina, Fiebig Edmund, Garbicz Eustachy, Gauza Józef, Gorzkiewicz Józef, Góral Kazimierz, Góralczyk Stanisław, Gruszczyński Ignacy, Grześ Ignacy, Grześkowski Roman, Hanusiak Franciszek, Hanusiak Zygmunt, Hennes Jan, Herdin Julia, Hoppe Edward, Jemielewski Tytus, Jeziołowicz Bolesław, Jobke Antoni, Jurek Marian, Jurkowski Zygmunt, Jurski Florian, Juszkiewicz Kazimierz, Kaczor Jan, Kaja Florian, Kaja Leon, Kałas Józef, Kaźmierczak Alojzy, Kaźmierczyk Jan, Klawiński Franciszek, Król Ignacy, Kukułka Lucjan, Kulmatycki Włodzimierz, Kwiatkowski Albin, Kwieciński Czesław, Lewandowski Kazimierz, Lewkow Stanisław, Lisiecki Adam, Lorkowski Czesław, Lulkiewicz Alojzy, Łanoszka Władysław, Łopatka Stanisław, Majerowicz Tadeusz, Małuszyński Zdzisław, Markowski Maksymilian, Marynowicz Czesław, Matuszak Florian, Mencel Antoni, Męczykowski Medard, Michalak Wincenty, Michalczyk Jan, Mierzejewski Jan, Mikołajczak Czesław, Młodecki Władysław, Młyński Michał, Momot Franciszek, Monowid Ludwik, Mordawski Bernard, Mrotek Jan, Mrugowski Marian, Murach Jan, Neunert Edmund, Olejnik Antoni, Ossowski Albin, Ossowski Maksymilian, Pach Rozalia, Pankowiak Florian, Pawłowski Zygmunt, Piskorski Jerzy, Podgórski Wincenty, Pohl Teodor, Pokorski Józef, Polakowski Zygmunt, Polcyn Henryk, Porzych Michał, Porzyński Władysław, Przybylski Czesław, Przybysz Bolesław, Pszczółkowski Brunon, Raczkowski Tadeusz, Radacki Antoni, Radwańska Kazimiera, Rakowski Florian, Repke Aleksander, Roesler Alfons, Rożek Aleksander, Rząska Bronisław, Schmidt Franciszek, Seroka Edmund, Sitarek Maksymilian, Sobecki Seweryn, Soliński Mieczysław, Stempniewski Kazimierz, Suchecki Brunon, Suchoświat Erazm, Śniegocki Władysław, Tobolewski Michał, Tomaszewski Tadeusz, Urbański Alfons, Utecht Jan, Wacowski Wojciech, Wagner Michał, Walczak Gertruda, Wąsacz Stanisław, Weiman Narcyz, Wenda Józef, Wielebiński Jan, Wojciechowski Franciszek, Wolf Józef, Wróż Władysław, Zalejski Stefan, Zawadzki Antoni, Zys Roman, Żuchowski Leonard, Żurek Franciszek,

Nauczyciele tajnego nauczania

Adamowska Cecylia, Adamowska Maria, Bachańska Seweryna, Baranowski Marcin, Bata Maia, Beer Cecylia, Beyer Teodozja, Biegoń-Buczkowska Maria, Błażewska Emilia, Bogusławska Kazimiera, Borzestowska Maria, Brzeska Maria, Burska Maria, Butkiewicz Kazimiera, Cienierska Teresa, Czarlińska Eugenia, Dąbkiewicz Maria, Derągowska Barbara, Dunarowski Władysław, Dyrdał Wojciech, Dzierżanowski Bogusław, Felchnerowska Waleria, Fraś Genowefa, Gembalska Helena, Gilewska Zofia, Gniot Barbara, Goral Antonina, Grochowska Jadwiga, Grześ Lucylla, Gularek Wincenty, Hochendorf Eugenia, Hoffman Wanda, Hoppe Zofia, Jaworska Elżbieta, Jaworska Kazimiera, Jeszke Zofia, Jezierska Olga, Jurek Kazimierz, Kanclerzeski Bolesław, Karowska Władysława, Karwowski Zygmunt, Katowski Józef, Klusz Kazimiera, Kładzińska Bolesława, Kłoniecki Nikodem, Kolek Irena, Konieczna Maria, Kowalewska Stefania, Kukułka Katarzyna, Kwiatkowska Maria, Lipska-Piotrowska Waleria, Lisewska Helena, Luśniak Jadwiga, Łasa-Jakubowska (Stefania?), Łoś Jadwiga, Łubieniewska Jadwiga, Maciejczak Helena, Majdziński Mieczysław, Małek Władysława, Mamet Janusz, Mikułowicz Stanisław, Milian Stanisława, Monowid Otylia, Moroz Zofia, Mrozik Marianna, Nagan Maria, Nowaczyk Zofia, Nowak Helena, Nowicka Jadwiga, Obiezierska Anna, Obiezierska Helena, Olszewska Regina, Oster-Ciepielowa Janina, Ostrowska Maria, Pawłowski Franciszek, Piotrowska Urszula, Piwowar Stanisława, Podgóreczny Józef, Polaszewska Wanda, Porębska Zofia, Porzyńska Stanisława, Purzycki Kazimierz, Rogińska Kazimiera, Różyński Edmund, Rybarczyk Józef, Rybarczyk Zofia, Sakrajda Janina, Sawaryn Elfrida, Semeńczuk Maria, Sempołowicz Helena, Siwak Jan, Sobierajska Anna, Sokołowska Maria, Stabrawa Leon, Stefaniak Helena, Stefaniak Zofia, Stępień Zofia, Stroińska Zofia, Strzałkowska-Thews Maria, Subkowska Danuta, Sygnarska-Kostewicz Krystyna, Szadziewska Janina, Szalla Józef, Szałek Kazimierz, Szarek Stanisława, Sze Franciszka, Szpyrka Jan, Szrajda Franciszek, Szymańska Zofia, Szymarkówna Helena, Świetlik Joanna, Trzecieliński Aleksander, Wenderlich Czesław, Wernerowska Helena, Wernerowski Józef, Wierzbicka Irena, Wojnarowicz Anna, Wojnarowicz Maria, Wróż Gertruda, Wysocka Helena, Wysocka Maria, Zamoyska Maria, Zawidzki Czesław, Ziętak Marcela, Zimniak Maria, Znawiecki Alfons, Zujewska Kazimiera,



© Katarzyna Gwincińska 2009-2016. All Rights Reserved

gir@ffe